A Ty kim chcesz zostać w przyszłości?

Bardzo długo nie wiedziałam jaki mam plan. Na siebie, na przyszłość. Nie lubiłam bardzo kiedy ktoś mnie o to pytał, bo zwyczajnie wtedy nie wiedziałam co mam odpowiedzieć. Na początku po prostu unikałam tego tematu, ale z czasem jednak zaczęło mnie to delikatnie irytować (żeby nie napisać brzydkiego słowa na w…). Dreszcze, jąkania, przyspieszone bicie…

Śpieszmy się kochać ludzi…

Miało być wesoło, śmiesznie i jednocześnie uroczo. Miało być o macierzyństwie, jego plusach, cudownych chwilach, zapierających dech w piersiach występach i pierwszych słówkach. Miało być tak, że po przeczytaniu się uśmiechniesz, mimo chujowego upalnego dnia i stwierdzisz znów, że nie tylko Ty tak masz… Wpis, który tworzyłam kilka dni, bo sprawy codzienne związane z powrotem…

Mama wraca do pracy.

Najgorzy moment w macierzyństwie dla mnie, to zdecydowanie ten, w którym muszę wrócić do pracy. Zostawić to maleństwo na pastwę losu z pełną świadomością, że jest małe i będzie musiało sobie poradzić samo – nie do końca poruszając się samodzielnie, bez funkcji „mówienie”. Będzie musiało sobie samo upolować jedzenie, samo się odpieluchować, nauczyć gotować i…

Dzień z życia Matki.

(Dzwoni budzik) Kiedy to mniejsze zacznie przesypiać noce? Czy ja tego dożyję? No dobra, na razie trzeba ruszyć tyłek i ściągnąć starsze z łóżka, ale jeszcze tylko poleżę pięć minut… (Pół godziny później) Kurwa, wiedziałam że tak będzie! „Dzień dobry Córuś, wstajemy do szkoły!”. I kiedy w odpowiedzi oczekuję (jak przystało na idealną rodzinę) czegoś…

Domowa pizza z resztek jedzenia – szybciej niż dostawca.

Od kilku dni chodziła za mną. Spędzała mi sen z powiek albo przychodziła w snach. Wiedziała franca, że mam ciężkie dni i że jak jej nie zjem, to będzie źle. Jako, że już na wychodnym jadłam z przyjaciółką pizzę, stwierdziłam że szkoda mi kasy na zamawianą i zrobię SE sama 😉 Przepis prosty jak drut,…